Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

Droga krzyżowa z miłosierdziem na trzeci tydzień Wielkiego Postu

Stacja I: Jezus na śmierć skazany

Wyroki jakie wydajemy każdego dnia uznajemy najczęściej za sprawiedliwe. Tylko czy miłosierne?
 

Stacja II: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Miłosierdzie może być trudne, bo wymaga pójścia za duchem, a nie za ciałem (jak np. zemsta). Jest tym cięższe im więcej muszę wybaczyć. Tym bardziej wartościowe, jeżeli bez szemrania podniesione.
 

Stacja III: Pierwszy upadek pod krzyżem

Często wolę smak sprawiedliwości niż delikatny zapach miłosierdzia. Miłosierdzie jest jak huśtawka – w różnych czasach, różnie huśta. Zawsze może wyrucić. Miłosierdzie jest jak trampolina, która wrzuca do nieba.
 

Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Wybaczyć wszystko swoim rodzicom. Dla wielu to niesamowite wyzwanie. Często łatwiej deklarować miłosierdzie wobec obcych niż najbliższych.
 

Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi

Ustąpić miejsca w autobusie, tramwaju często jest chyba ponad siły młodego człowieka. Jak dorwie się do siedzenia, to siedzi… Nawet kiedy starsi stoją obok. Miłosierdzie zaczyna się tam, gdzie jest miłość do drugiego. Nawet ta najprostsza.
 

Stacja VI: Weronika ociera twarz Jezusowi

Być prawdziwą ikoną – w końcu Bóg mnie stworzył na swoje podobieństwo. Nie jestem podobny do Niego kiedy głównie patrzę w lustro.
 

Stacja VII: Drugi upadek pod krzyżem

Łatwo jest oceniać ludzi, którym się potknęła noga. Ludzie na dnie częściej niż miłosierdzia doświadczają pogardy. A tak łatwo każdy z nas może się stoczyć.
 

Stacja VIII: Jezus spotyka płaczące niewiasty

Są ludzie, którym tylko łzy zostały. Nie potrafią nic innego wykrzesać z życia. Na otarcie łez mogą mieć wyciągnięte ręce człowieka obok. Nie z chusteczką czy pudełeczkiem chusteczek tylko z konkretną pomocą.
 

Stacja IX: Trzeci upadek pod ciężarem krzyża

Ciężar wyrzutów sumienia, złości potrafi miotać jak huragan drzewem. Czasami wydaje się, że jestem na fali wznoszącej, za chwilę mogę być wbity w glebę. Połamany. Jeżeli nie wybaczę sam sobie będę się miotał w bezsenne noce.
 

Stacja X: Jezus z szat obnażony

Media obdzierają nas z myślenia. Filmy gdzie mściciel wymierza sprawiedliwość codziennie na kilku programach. Miłosierdzie to w tym miejsce okaz słabości. Jezus gdy targał krzyż odbierany był jako okaz słabości. Wygrał nawet ze śmiercią.
 

Stacja XI: Jezus do krzyża przybity

Zadanie bólu, komuś kto mi go zadał spowoduje pewnie powrót bólu dla mnie od tej osoby. Tak bez końca. Wyrwanie gwoździa zemsty może boleć, ale uwalnia.
 

Stacja XII: Jezus umiera na krzyżu

Miłość na śmierć nie umiera – jak można wyczytać w jednej z dróg krzyżowych. Śmierć nie zna litości. Ale ludziom bez litości umiera się trudniej. Ludzie miłosierni inaczej patrzą na całość swojego życia.

Stacja XIII: Jezus z krzyża zdjęty

Każda droga ma kres. Nasze życie ma kres. Miłość jest wieczna, a miłosierdzie sięga dalej niż matematyczna nieskończoność. Kończy się strach, zemsta, zawiść. Miłość trwa WIECZNIE.

Stacja XIV: Jezus do grobu złożony

Miłosierdzie wobec tych, którzy już nie żyją zawiera się w modlitwie, odpustach, pamięci. Modlitwa bardziej poszerza pamięć niż zdjęcia w albumie.